• Wpisów:85
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:39
  • Licznik odwiedzin:7 999 / 2347 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nikt nie mówił , że do celu będę szła prosto .
do niektórych marzeń trzeba dorosnąć .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
sama nienawidzę siebie za to , co zrobiłam wczesniej . wystarczyłaby chwila , by zatrzymało się serce .
 

 
alko wypłukało ze mnie wszystko , oprócz żalu.
 

 
ostatnio w ciszy popękało mi serce .
 

 
spójrz w moje źrenice , nie znajdziesz choć cząstki szczęścia ,
słone łzy powiedzą Ci o słonych błędach .
 

 
Kolejny raz ręka wita się z żyletką .
Lucyfer organizuje tu na ziemi nowe piekło .
Piękno tego swiata gasnie wraz z księżycem ,
bo ja modlę się o smierć , gdy Ty modlisz się o życie .
 

 
jaką widzę siebie w przyszlosci ? martwą .

 

 
nie pójdę do piekła , bo trafiłam tam już dawno .

 

 
i nawet , kiedy płaczę to te łzy zamarzają , bo w srodku jestem zimna , jak upadły anioł .

 

 
ideały są wieczne , jesli wierzę w nie i żyję , odbierzesz mi wiarę tylko , jesli mnie zabijesz .
 

 
jutra już nie będzie ,
więc chcę widzieć matki twarz
i widzieć , że jest ze mnie dumna
ten ostatni raz .
 

 
boże , proszę ,
nie pozwól mi tak skończyć ,
to jak uciec śmierci , a potem
wysłać za nią list gończy .
 

 
staram się nie okazywać uczuć już nigdy
i wiem , że to wszystko
mnie bardziej niszczy .
 

 
każdy z nas ma te dni ,
chcę tylko palić i pić ,
drapać rany do krwi ,
bezwiednie krzyczeć i wyć .
 

 
każdą bliznę traktuję jako przestrogę .
chodzę po tym świecie między
szatanem , a bogiem .
 

 
zrób coś , proszę ,
chcielibyśmy być spokojni .
boże , jeśli miałbyś szefa ,
to już by cię dawno zwolnił .
 

 
Kochana mamo ,
wiem po co dawałaś mi upadać ,
wiem , że liczyłaś ,
że nauczysz mnie wstawać .
 

 
pogrążona w agonii , nie czuje , że oddycha ,
nie chce być z każdym nowym rankiem
skazana na łaskę życia .
 

 
miała 16 jesieni , nikt by nie przypuszczał ,
że ta spokojna dziewczyna spróbuję samobójstwa .
 

 
wbiła wzrok w podłogę ,
krew z podciętych żył ,
spływała na kafelki ,
żyła resztką sił .
 

 
nie chcę już cicho krzyczeć ,
itak nie usłyszysz .
zatapiam się wśród myśli ,
ostatni oddech ciszy .
 

 
kilka osób mi brakuje tak mocno ,
że przez to dziś wolę uciekać w samotność .
 

 
mam świat przed oczami ,
który ma mnie za nic .
mam cheć z niego zejść , się zabić .
 

 
to prosta droga ,
którą trzeba było przeżyć codziennie ,
myśląc , jak kolejny dzień przeżyć w piekle .
 

 
chciałam tylko czuć tu bardziej , niż reszta
i boli to jak c**j ,
kiedy za to mnie skreślasz .
 

 
a ja jak idiotka wierzyłam w twoje szepty
i byłam gotowa oddać się im bez reszty .
 

 
wracam do domu po melanżu nad ranem ,
piąta godzina .
potrzebuję uczucia - może być kokaina .
 

 
wiem , że wszystkie wytłumaczenia
zawsze pachną banałem ,
ale proszę cię , zrozum człowieku ,
przegrałem .
 

 
ja nigdy nie wygram ,
bo na szczycie wybiorę ból ,
jeśli przegram życie , to z honorem
i c**j .
 

 
spłonie ból , który trawi mi mózgoczaszkę ,
uwolnię się od ciała ,
moje myśli są nieważkie .
 

 
jeśli czujesz strach , że już cię ktoś skreślił ,
to dobrze byłoby zadzwonić i sprawdzić ,
wierz mi .
 

 
wiesz , tu wsómie co drugi ma ciężkie stany ,
bo łatwiej jest uśmierzać ból ,
niż uleczać rany .
 

 
miejsca dla nas brak wciąż
i gdy tylko chcesz się otworzyć ,
słyszysz , że masz się zamknąć .
 

 
na ścianie wisi zegar ,
stanął ,
c**j wie , kiedy .
bóg niekiedy śni mi się i mówi :
' musisz przeżyć ' .
 

 
patrz ,
zmieniam swoje przeznaczenie dzisiaj ,
bo utonę jednak ,choź wielu chciało ,
żebym wisiał .
 

 
będę chlać , aż wszystko jebnie
i niech już jebnie ,
to jest mi nie potrzebne ,
skończę sama ,
będzie pięknie .
 

 
świat dziś przede mną powoli traci barwy ,
krzyczę , że czuję , że żyję ,
mimo iż już prawie jestem martwy .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›